Czynna ochrona morświnów przed połowem

Szanowni Państwo.
Aktualnie poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat projektu ochrony morświnów realizowanego przez Stację Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, a finansowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Obszerniejszy, bardziej szczegółowy opis zamieścimy w najbliższym czasie.

Wody Zatoki Puckiej nie tylko cieszą oko turystów odwiedzających Półwysep Helski w sezonie letnim, ale również stanowią miejsce codziennej, ciężkiej pracy. Z żywych zasobów tego akwenu już od setek lat korzystają rybacy. To właśnie mniej lub bardziej obfite połowy ryb są dla nich gwarancją utrzymania rodziny, a rybołówstwo to dla wielu osób najważniejsze źródło dochodu. Widok powracającego do portu w swojej niewielkiej łodzi rybaka to nieodłączny element krajobrazu wielu miejscowości położonych nad Zatoką Pucką. Co więcej, takie obrazy, obok języka i zwyczajów, tworzą podstawę wielowiekowej kultury kaszubskiej. Przekazywane z pokolenia na pokolenie tajniki rybołówstwa – rzemiosła przechodzącego z ojca na syna – stanowią tradycję mieszkańców nadmorskich miast i miasteczek. To kulturowe dziedzictwo wymaga ochrony i pielęgnacji. Jest to dla wielu nie mniej ważne niż zdrowie oraz poczucie bezpieczeństwa. Troszcząc się o tradycje, trzeba jednocześnie sprostać wyzwaniom i oczekiwaniom współczesnego świata, którego niemniejszą troską jest ocalenie otaczającej nas przyrody jako dziedzictwa ludzkości zapewniającego przyszłość nie tylko kolejnym pokoleniom, ale i nam, dzisiaj korzystającym z jej naturalnych zasobów i będących świadkami ich umniejszania.

Tu, na Zatoce, także tylko harmonia pomiędzy możliwościami przyrody i potrzebami człowieka zagwarantuje obfitość połowów ryb.

Należy jednak wiedzieć, że nie tylko poławiane przez rybaków stornie, zwane potocznie flądrami, czy śledzie, dorsze i węgorze obrały sobie tę zatokę za swój dom – siedlisko. Ten, odgrodzony od wód otwartego morza Półwyspem Helskim, akwen jest też siedliskiem fok i morświnów, niegdyś  obficie przez nie zamieszkiwanym.

Żyjąc w Zatoce Puckiej dzielą one los tutejszych rybaków, korzystają bowiem z zasobów tego samego środowiska. Zatem brak ryb, zanieczyszczenie wód czy inne ekologiczne problemy tego akwenu dotykają w tym samym stopniu rybaków jak i morświny. Poprawa losu morświnów może być „kołem ratunkowym” dla bytu rybaków.

O licznym występowaniu na tym obszarze morświnów świadczą historyczne przekazy. W latach 20. i 30. ubiegłego stulecia odnotowywano w polskich bazach rybołówstwa dziesiątki, a nawet setki raportów o ich łowieniu w rejonie Zatoki Puckiej i Gdańskiej. Dziś ci bliscy krewniacy delfinów są gatunkiem chronionym. Ich liczebność na obszarze całego Morza Bałtyckiego to zaledwie kilkaset osobników. Spośród zagrożeń, które przyczyniają się do spadku liczebności populacji morświnów w Bałtyku, przyłów, czyli przypadkowe wplątanie w sieci, jest główną przyczyną ich  znacznej śmiertelności. Wprowadzenie skutecznych działań eliminujących to groźne zjawisko może dać  natychmiastowe efekty ochronne dla morświnów.

maparaporty2
Rozmieszczenie raportów o złowionych, zaobserwowanych i znalezionych na brzegu morświnach w polskiej części Bałtyku w latach 1990-2007. Obszarem szczególnym jest Zatoka Pucka, gdzie przyłów morświnów jest najczęstszy (kliknij na miniaturkę, aby zobaczyć powiększenie).

Niestety ogólna niewystarczająca wiedza o rozmieszczeniu, migracjach czy liczebności morświnów w Bałtyku utrudnia dobór właściwych metod chroniących je przed przyłowem. Nie zwalnia to jednak nikogo z powinności ich wprowadzania.

Jak zatem chronić morświny? Jak pogodzić połowowe potrzeby rybaków ze zmniejszeniem śmiertelności morświnów? Co zrobić, by z jednej strony skutecznie ochronić bałtyckie zasoby tego gatunku, a z drugiej nie zakazywać rybakom używania ich narzędzi?

Na szczęście są już dostępne technologie, które skutecznie chronią te zwierzęta przed przypadkowym zaplątywaniem się w sieci, umożliwiając przyszłe współbytowanie rybaków i morświnów na łowiskach.

Jedną z nich jest metoda akustycznego ostrzegania morświnów przed wystawionymi sieciami. Tę właśnie metodę postanowiono zastosować w ramach pilotażowego projektu czynnej ochrony morświnów na wodach Zatoki Puckiej. Plan projektu zakłada zainstalowanie w latach 2008-2010 pomiędzy Helem a Gdynią linii kilkudziesięciu niewielkich urządzeń akustycznych zwanych pingerami, które będą powstrzymywać morświny przed wpłynięciem do zatoki, gdy na jej wodach będą wystawiane groźne dla nich sieci skrzelowe.

Pingery, rutynowo podwieszane bezpośrednio na rybackich sieciach, w wielu krajach stanowią jedno z najskuteczniejszych narzędzi czynnej ochrony małych waleni przed śmiertelnym ich przyłowem. Emitują one dźwięki płoszące morświny, ale niesłyszalne dla ryb. Rybacy, którzy stosują pingery, budują w oczach społeczeństwa pozytywny wizerunek swojej profesji. Z powodzeniem wykonując swoje zadania, przyczyniają się do ocalenia wielu morświnów.

pingeryfoto2
Budowa oraz przykładowy sposób mocowania pingera (kliknij na miniaturkę, aby zobaczyć powiększenie).

Projekt realizowany na Zatoce Puckiej zakłada inny sposób zastosowania pingerów. Ze względu na duże zagęszczenie narzędzi rybackich w tym rejonie będą one podwieszone w toni wodnej niezależnie od sieci, aby zamiast akustycznego labiryntu, skąd niełatwo się wydostać, stanowiły system ostrzegania w postaci akustycznej linii umieszczonej przed łowiskiem. Taki sposób powinien być bezpieczniejszy dla morświnów, dając im szansę bezpiecznej drogi odwrotu, a także wielokrotnie tańszy, nie obciążając bezpośrednio budżetu rybaków. Zakup i zastosowanie pingerów na Zatoce Puckiej jest jednym z zadań projektu pod nazwą: „Czynna ochrona morświnów  (Phocoena phocoena) przed przyłowem”, który finansuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ich użycie w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób zagwarantuje znaczne zmniejszenie, a może nawet całkowitą redukcję śmiertelności tych zwierząt na tym akwenie. Jeśli się sprawdzi, do czasu wynalezienia bezpiecznych dla morświnów narzędzi połowowych zdejmie z rybaków potencjalny obowiązek używania tych urządzeń na każdej z sieci.

mapabariera2
Schemat umiejscowienia podwójnej linii detektorów morświnów oraz linii pingerów w stosunku do położenia głównych łowisk Zatoki Puckiej.

Obowiązek ochrony morświnów wynika z prawa polskiego, zaleceń Porozumienia o Ochronie Małych Waleni Bałtyku i Morza Północnego (ASCOBANS) ratyfikowanego przez Polskę w 1995 roku w ramach „Konwencji o ochronie gatunków wędrownych dzikich zwierząt”, a także rybackich rozporządzeń podejmowanych w ramach Wspólnotowej Polityki Rybackiej Unii Europejskiej, która z wielką determinacją dąży do uczynienia z rybołówstwa dziedziny gospodarki bezpiecznej dla środowiska naturalnego i morskiej przyrody. Ochrona morświna jest także priorytetowym działaniem w najnowszym Bałtyckim Planie Działania opracowanym pod egidą Komisji Helsińskiej (HELCOM).

Realizacja projektu jest więc nie tylko pogodzeniem interesów rybaków i ochrony morświnów w Bałtyku, ale również wypełnieniem wspomnianych zobowiązań oraz będzie pomocna w kreowaniu przyjaznego przyrodzie wizerunku polskiego rybołówstwa.

W ramach projektu realizowana jest również część edukacyjno – informacyjna, która ma na celu propagowanie tego pro-przyrodniczego działania. Kampania ta jest także elementem promującym nowoczesne i odpowiedzialne rybołówstwo na Zatoce Puckiej.

Realizatorem projektu jest:

Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego

przy wsparciu: Ministerstwa Środowiska oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi

                     

Projekt finansuje:

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie

logoNFOSiGWWarszawa_1

W badaniach i ochronie morświnów pomagają:

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Projekt ASCOBANS

Fundacja rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego

Okręgowy Inspektorat Rybołówstwa Morskiego w Gdyni

Nordea

Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej